Bardzo lubię pracować i robić reportaż ślubny gdy wszystko gra i co jakiś czas jestem zaskakiwany fajnymi pomysłami Państwa Młodych 🙂 Bo grunt to kreatywność, a czasami male rzeczy, male ruchy powodują w moim przypadku owocne kadry. W tym wypadku udało mi się zrobić wyjątkowe przygotowania ponieważ Kasia i Bartek postanowili zrobić to inaczej czyli w zaciszu i zupełnie prywatnie (oczywiście nie licząc mnie jako cichego obserwatora 😉 ) Jak dla mnie wszystko wyszło świetnie i cały ten wyjątkowy dzień wypadł pięknie tak jak wszystko co zaplanowali sobie Państwo Młodzi. Zapraszam do obejrzenia tego reportażu i oczywiście pięknego pleneru tej sympatycznej pary 🙂